Butikowe hotele w Iranie
Jedną z rzeczy, które uwielbiam w swojej pracy są wasze reakcje po przekroczeniu progu butikowych hoteli. A widziałem i słyszałem już wiele: od podskoków, popularnego „łaaaał” (i słów których nie wypada tutaj pisać ;-) ), aż po łzy.
Dla mnie brzmi to jak dobrze wykonana robota. I tego się trzymam!

W wyborze hoteli kieruję się 4 kryteriami:
♦ wyjątkowa historyczna posiadłość
Każde miasto i każdy region Iranu cechuje się odmienną tradycją architektoniczną.
Yazd słynie z tradycyjnej glinianej zabudowy, Esfahan z bielonych tynków, a Shiraz z misternych kolorowych witraży i ceglanych zdobień.
Uważam, że opowiedzenie o tym to zbyt mało.
Dlatego podróżując po Iranie, zatrzymujemy się w najpiękniejszych historycznych posiadłości, odrestaurowanych zgodnie z lokalnymi wzorcami architektonicznymi.
♦ kameralna atmosfera
Aby naprawdę móc delektować się pięknym otoczeniem, potrzeba spokoju i przestrzeni dla umysłu. Dlatego wybieram butikowe hoteliki, często z zaledwie 5 pokojami, byśmy piękno ich architektury mieli tylko dla siebie.
♦ autentyczne doświadczenia kontaktu z irańską kulturą
Historyczne posiadłości pozostają w rękach ludzi dozgonnie oddanych irańskiej kulturze, często wraz z nami przebywając w ich wnętrzach, racząc opowieściami i swoją historią. W ten sposób dają nam wyjątkową szansę zrozumienia czym jest prawdziwa irańska gościnność.
♦ irańska kuchnia w najlepszej jakości
Wiele osób po wyprawie do Iranu mówi, że irańska kuchnia to kulinarna katastrofa.
100% uczestników moich wyjazdów uważa ją za jedną z najlepszych kuchni świata.
Jak to możliwe, że opinie są tak różne?
To proste: w Iranie nie istnieje kultura restauracyjna, dlatego żeby spróbować prawdziwie irańskich potraw, trzeba wejść do irańskich domów.
Gdziekolwiek was zabieram, pozostaję wierny powyższym zasadom, odpłacającym się atmosferą prawdziwego irańskiego domu, wyjątkową lokalną kuchnią oraz wspomnieniami pozostającymi na długie lata.
Przekonani?
Oto co was czeka:

